sobota, 6 kwietnia 2013

Refleksyjnie dziś

W muszelkach Twoich dłoni
Ocean śpi spieniony
Więc przystaw je do ucha
I słuchaj, słuchaj


A gdy otworzysz dłonie
Na każdej białej stronie
Zobaczysz mapę życia
Więc czytaj, czytaj


A dłonie tak bezbronne
Unosi życia prąd
Jak białe brzuchy ryb
Gdy gna je wodna toń


Ławice białych śladów
Ktoś był i walczył z nurtem
A teraz gna w niepamięć
Wciągany w wiry kutrem


Więc mocno ściskaj pięści
Jak gdybyś chciał na krótko
Zatrzymać małe serce
Co jest jak chwiejna łódka.


/muz. Grzegorz Turnau


sł. Jacek Cygan/



Ta kołysanka jest piękna (zachęcam do wysłuchania na YouTubie).

I smutna.

 

Zawsze czułam, że to, co prawdziwie piękne, ma też w sobie smutek.

Dokładnie to chciałabym powiedzieć moim Synkom.

I taka jest Miłość do nich.

Nie cukierkowo słodka jak z reklamy margaryny.

Nie patetyczna jak hymn o miłości.

Nie romantyczna jak "Przeminęło z wiatrem".

 

Jest czasem smutna, bo muszę się mierzyć ze swoją małością.

Jest czasem smutna, bo bezradna w obliczu choroby i cierpienia.

Jest czasem smutna, bo wszystko przemija.

Jest piękna.

 

To był dobry, dobry dzień...

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza