Zawitaliśmy w domu. Chłopcy obeszli każdy kąt, wygrzebali z szafek każdą zabawkę i zajrzeli do każdego zakamarka. D o m. Pachnie lasem i spokojem.
Choć autyzmu i zespołu downa nie dało się zostawić w domu, to jednak na swój sposób odsapnęliśmy - od rutyny terapii, od znajomego bajzlu, od monotonii.
Jednak dobrze wrócić.
Ktoś tu świetnie robi zdjęcia. Nasze wakacje już się kończą i już mi żal. Zaraz zaczynamy naszą codzienną karuzele ja w pracy Kajtek w przedszkolu. Wam również życzę powodzenia w nowym roku przedszkolnym:)
Wspaniałe zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńpromieniści <3
OdpowiedzUsuńJesteście CUDOWNI
OdpowiedzUsuńKtoś tu świetnie robi zdjęcia. Nasze wakacje już się kończą i już mi żal. Zaraz zaczynamy naszą codzienną karuzele ja w pracy Kajtek w przedszkolu. Wam również życzę powodzenia w nowym roku przedszkolnym:)
OdpowiedzUsuńMadziu, dziękujemy za morze! Zagościło u nas, choć dalekie.
OdpowiedzUsuńUjmujące, obejmujące zdjęcia otchłani morskiej!
Po takim wyraju można nawet pomaszerować do przedszkola.
My chwilowo popluskamy na Drawie. Ahoj!