poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Profesor

Gdy pewnego słonecznego popołudnia zdarzy Ci się, Drogi Czytaczu, zajść w okolice żółtego domku na skraju lasu, dane Ci będzie zaobserwować dziwny, obślizgły kształt przyklejony do szyby. Wielka macka poruszać się będzie to w górę, to w dół, zostawiając na szybie smugi śluzu.

I gdy przypadkiem trafisz, Drogi Czytaczu, w okolice najfajniejszego przedszkola w Głogowie (w porze raczej przedpołudniowej tym razem), ujrzysz przyklejonego do drzwi frontowych ogromnego jamochłona z pasją oblizującego szybę.

A gdy przejdziesz się lasem, Drogi Czytaczu, lub jedną z ulic w naszej okolicy, oczom twym ukaże się szlak niezwykły - znaczony obślinionymi patyczkami i polizanymi zderzakami samochodów.

Niech Cię nie dziwią te widoki, nie krępują, bo zaiste zaszczyt to wielki móc podziwiać Wybitną Jednostkę przy pracy.

To Profesor Roch Konieczny, światowej sławy mikrobiolog, zbiera materiał do swojej pracy badawczej. Niczym człekokształtny glonojad - wyszukuje odpowiednich stanowisk i zasysa próbki badawcze, by potem pieczołowicie badać je sobie tylko znanymi metodami i odrywać kolejne tajemnice mikroorganizmów takich jak bakterie, wirusy i inne pantofelki. Flora bakteryjna otaczającego nas świata nie ma przed Nim tajemnic! Żadna drobinka nie ukryje sie przed czujnym jęzorem Profesora, żadne uwagi godne mikroistnienie nie zostanie przezeń zignorowane.

Tak... rosnie nam w domu nowa, wschodząca Gwiazda Nauki. I przyucza młodszego brata do zawodu - na razie w lizaniu liści trującego bluszczu :(

7 komentarzy :

  1. Przepraszam, ale uśmiechnęłam się pod nosem. Zdaje się, że u nas w domu rośnie jego asystentka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Magda, niezwykłe jest Twoje poczucie humoru! :-)Mam nadzieję że kiedyś będzie mi dane przeczytać raz jeszcze Twoje perełki zebrane i wydane w formie książki. Gdybym wiedziała jak chętnie pomogłabym Ci w realizacji. A Ty byś chciała? Tymczasem pozdrawiam waszą zgraję. Wierna czytelniczka. I.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciała nie chciała - samo się nie zrobi :)

      Usuń
  3. Madziu droga to czysto macie i bez kurzu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tam, oj tam matka, dziecko musi poznać jakoś świat. A "pióro" masz wyborne

    OdpowiedzUsuń
  5. Magdo, jesteś niesamowita ze swoimi przemyśleniami... Ależ masz styl...dobrze, że co jakiś czas można śledzić tak opisane Twoje spostrzeżenia dotyczące Waszej codzienności. Wtedy myślę, że są chwile kiedy jest Ci łatwiej...

    OdpowiedzUsuń
  6. Pani MAGDO,ROSZEK będzie chyba większym naukowcem niż dziadzio LUDWIK.Jeszcze o ROSIU świat usłyszy

    OdpowiedzUsuń